Andrzej Dąbek
Jeruzalem

Szabbat   3 Cheszwan 5766
5 listopada 2005



* * *

Powiew nadziei
uczynił ciebie
dziełem Jego rąk
Jesteś!
Kim będziesz
w mocy Twojej ręki
Gdy Woda żywa
wnętrze wypełnia
nie pozwól by stała.
Rozdawaj biel uśmiechu,
ogniem ofiary ogrzewaj
Pachnij
wonią modlitwy.

Przeprowadzka

Przenoszę się z tutaj tam
gdzie moje marzenia
gdzie wiatr nie gwiżdże złowrogo
gdzie tafla lustra wody
jest gładka jak szkło
i czysta, że widać dno.
Płaska kartka papieru
jest lepka dla słów wykrojonych
z wrażliwego umysłu.
Ta kartka - proteza podpierająca
kulawą pamięć chwil
przenosi mnie do wieczności.

Jeruzalem

Kamienie - białe zęby czasu
odsłonięte w słonecznym uśmiechu
witają pielgrzymów.
Kamienie pieszczone ręką chasyda
rozkołysanego w modlitwie
miękną i pulsują jak serce.
Kamienie czekające spełnienia,
przytulenia jedne do drugich
i utworzenia trzeciej świątyni.
Czekamy cierpliwie na Nowe Jeruzalem.


rys. Andrzej Dąbek