– Inne przepisy ofiarnicze (3 Mojż. 6:8-7:38) – Wyświęcenie Aarona i
jego synów (3 Mojż. 8) –
Zachwyt Torą...
Piszący komentarz czuje radość, że Bóg daje mu prawo tak odbierać dane
przez Niego Słowo - tak jak jest naturalnie skonstruowany - namiętnie, z
żywo bijącym sercem, bez wnikliwej, pełnej logiki analizy. Tak właśnie
patrzę na Słowo Boże - opisane w tym czytaniu ofiary i ich różne rodzaje
- to po prostu okazywana przez nas pobożność w różnych sytuacjach
naszego życia. Raz wiąże się to z poczuciem winy za popełnione omyłki,
błędy, innym razem z dziękczynieniem czy silnym postanowieniem związanym
z wyznaczonymi sobie przez nas celami, jeszcze innym razem jest to chęć
intymnego zbliżenia się do Boga, pojednania się z Nim...
Z jednej strony czuję się być składaną ofiarą - wiem, że podobnie jak
ofiarne zwierzę moje oddane Bogu życie musi być podzielone na części,
obmyte, starannie sterowane umysłem , tak jak o tym pięknie pisał mój
wielki Imiennik w pierwszym wersecie dwunastego rozdziału Listu do
Rzymian - z drugiej strony czuję sie być Kapłanem, który ma głowę
ozdobioną zawojem, bardzo bym chciał przyłożyć do swego serca dwanaście
szlachetnych minerałów, starannie oszlifowanych i osadzonych w
Napierśniku Sądu - niech każdy z ludzkich dwunastu temperamentów,
pokazanych przez bogactwo charakterów w apostolskim gremium i
różnorodność dwunastu życiowych postaw wśród synów Jakuba będą bliskie
mojemu myślącemu i rozważającemu toczące się obok mnie życie rozumnemu
sercu. Przecież wokół mnie ludzie mają takie same dylematy, namiętności,
problemy jak potomkowie Jakuba, jak uczniowie Jezusa. Obym to potrafił
otoczyć jeśli nie zrozumieniem - to chociaż dobrocią, przebaczeniem,
miłosierdziem...
No i wreszcie niech wzorzystym pasem potrafię ogarnąć namiętności ukryte
w moich wnętrznościach, które czasami są jak pieniące się, wzburzone
morze. Niech Boży Pokój dotknie pobudzony ambicjami, które dostarcza
świat wokół nas, rozedrgany zmysłowymi wrażeniami, które dawkują nam bez
ograniczeń i zasad media i ulice pełne agresywnych reklam - splot
słoneczny...
Bądźmy jak uświęcony krwią barana Aaron. Niech nasze uszy pomazane
słowami oczyszczającego nas swą dramatyczną śmiercią Zbawiciela, ręce
skropione krwią Chrystusa, nogi oddane Jezusowi - chcą słuchać jedynie
głosu Pańskiego, pragną czynić jedynie Jego wolę, chodzą jedynie Jego
drogami...
Paweł K.
Przeczytaj Tekst z Biblii Nowego Przekładu